MENU
Ciekawostka - repertuar kin i teatrów w 1946 roku.

Dodał: joanka° - Data: 2014-06-30 19:49:04 - Odsłon: 1477
Rok 1946

Data: 2014:06:29 16:01:21   Aparat: HP pstc5200  

  • /foto/364/364631m.jpg
    1912 - 1926
  • /foto/9163/9163887m.jpg
    1946
  • /foto/406/406688m.jpg
    1950 - 1952
  • /foto/6445/6445008m.jpg
    1958 - 1959
  • /foto/39/39597m.jpg
    1961 - 1988
  • /foto/12/12845m.jpg
    1967 - 1970

Zbiory prywatne

Strona Główna Następne: Panoramy i widoki Wilna


marecki | 2014-06-30 21:49:00
ciekawy repertuar kinowy , nigdy nie ogladalem zadnego z tych filmow , nawet za granica
tadpole | 2014-06-30 22:37:27
Za wschodnia granica trzeba bylo sprobowac.
marecki | 2014-06-30 22:59:42
myslisz ze to produkcje radzieckie ? :)
tadpole | 2014-07-01 12:40:02
Niektore (Google).
YouPiter | 2014-07-01 12:43:42
Kino ,,Warszawa" na Fredy, nie na Ogrodowej ?
maras | 2014-07-01 12:46:28
Wejście było przez zrujnowaną kamienicę przy ul Świdnickiej, wówczas Fredry .
YouPiter | 2014-07-01 12:56:18
Dzięki :)
marecki | 2014-07-02 00:31:16
orientuje sie ktos ile mozna bylo odbierac wtedy stacji ( kanalow ) radiowych ?
maras | 2014-07-02 00:48:36
Był jeden ogólnopolski i kilka lokalnych, a odbierać można było ile się da - zagraniczne itp., wszystko zależało gdzie się słuchało i jaki kto miał radioodbiornik.
marecki | 2014-07-02 00:51:11
sorry za zawracam glowe , ale mialy te odbiorniki jakas blokade na odbior wolnej europy lub innych stacji z zachodnich niemiec ?
wito | 2014-07-02 01:05:22
Patrz pod Żurawina tam coś było chyba o traktorach :)
wito | 2014-07-02 01:08:02
wito | 2014-07-02 01:10:42
PP | 2014-07-22 21:48:03
Żórawina
PP | 2014-07-02 01:09:57
Radioodbiorniki były normalne tzn. nie miały żadnych "blokad", natomiast na niektórych częstotliwościach były nadawane sygnały zakłócające. Odbywało się to w sposób zorganizowany i na dużą skalę zarówno techniczną, jak i finansową. To duży i ciekawy temat, wart szerszego omówienia.
marecki | 2014-07-02 02:30:09
a jak bylo z represjami wladz wobec sluchajacych nalogowo wolnej europy , juz po smierci Stalina ? temat ciekawy i w sumie historia nie tak odlegla by jej nie pamietac lub zapomniec a nie wszyscy ja znaja , bo malo kto juz dzis to wspomina
maras | 2014-07-02 08:54:28
Po 1956r., w ramach tzw. odwilży gomułkowskiej represji już takich nie stosowano. W latach późniejszych aż do 1989r. było to traktowane raczej jako zachowanie "niesocjalistyczne". Pamiętam,jak mój dziadek słuchał RWE w latach 60 XX w. Z racji tego, że był przygłuchawy, w promieniu kilometra wszyscy wiedzieli, że Wolna Europa nadaje wiadomości :) Ten kto nie ukrywał swoich poglądów innych od obowiązujących, to nie szedł już do więzienia, ale nie mógł za to liczyć na profity wynikające bycia członkiem partii - talony na samochody, lodówki, pralki itd.; studia... Jednak należy pamiętać o tym, że wcześniej można było być aresztowanym nie tylko za słuchanie RWE, ale też za opowiadanie dowcipów na temat władzy, posiadanie dolarów i wiele innych bzdurnych przypadków... Oby więcej to się nie powtórzyło...
joanka | 2014-07-02 09:58:38
Jak zawsze zależało to od ludzi:) W mojej kamienicy w latach 50. po 22 słychać było na klatce schodowej ten charakterystyczny pisk zagłuszacza WE, dochodzący z poszczególnych mieszkań - nikt nie poszedł siedzieć:)
wito | 2014-07-02 10:28:57
W sowietach po donosie mieszkanie za kilka dni puste, za niewinność 10 lat łagru. Nie słyszałem w mojej rodzinie o represjach za słuchanie RWE.
tadpole | 2014-07-02 11:30:09
Sadzano, czy przesladowano wybiorczo. Nie bylo terror, jak np. w ZSRR. Polska byla "stosunkowo wolna".