Jesteś niezalogowany
NOWE KONTO

Polski Deutsch

      Zapomniałem hasło/login


ä ß ö ü ą ę ś ć ł ń ó ż ź
Nie znaleziono żadnego obiektu
opcje zaawansowane
Wyczyść

 
 
 
  ID: 7927135

Synagoga Złota Róża



Budowa
1582
Status
Nie istnieje
Likwidacja
1942
 
Synagoga została zbudowana w 1582 roku z inicjatywy i funduszy przewodniczącego lwowskiej (miejskiej) gminy żydowskiej Izaaka Nachmanowicza. Jej projektantami byli włoscy architekci: Paweł Szczęśliwy i Ambroży Przychylny[1]. Od imienia żony fundatora nazwano ja "Złotą Różą".
Murowany budynek synagogi wzniesiono na planie prostokąta w stylu renesansowym z reminiscencjami gotyku. Jej wnętrze stanowiła czworoboczna sala ze sklepieniem gotyckim, wspartym na renesansowych konsolach. Na każdej z trzech ...
Synagoga została zbudowana w 1582 roku z inicjatywy i funduszy przewodniczącego lwowskiej (miejskiej) gminy żydowskiej Izaaka Nachmanowicza. Jej projektantami byli włoscy architekci: Paweł Szczęśliwy i Ambroży Przychylny[1]. Od imienia żony fundatora nazwano ja "Złotą Różą".
Murowany budynek synagogi wzniesiono na planie prostokąta w stylu renesansowym z reminiscencjami gotyku. Jej wnętrze stanowiła czworoboczna sala ze sklepieniem gotyckim, wspartym na renesansowych konsolach. Na każdej z trzech ścian umieszczone były dwa ostrołukowe okna. Aron ha-kodesz w postaci kamiennego renesansowego portalu stał na kilkustopniowym podwyższeniu przy ścianie wschodniej. Posadzka synagogi była niższa od poziomu ulicy o kilka stopni.
Po wkroczeniu wojsk niemieckich do Lwowa, 14 sierpnia 1941 roku synagoga została spalona przez Niemców, wraz z innymi lwowskimi synagogam[2], a w 1942 wysadzona[3]. Ocalały fragmenty.
W 2007 roku gmina żydowska we Lwowie podjęła kroki w celu rekonstrukcji synagogi w oparciu o zachowane fragmenty. Podjęto między innymi zakrojone prace archeologiczne[1].
W 2009 roku student Wydziału Architektury Politechni Gdańskiej Michał Podgórczyk opracował projekt dyplomowy "Centrum Kultury Żydowskiej i synagoga we Lwowie". Projekt ten zakładał budowę Centrum Kultury Żydowskiej oraz synagogi (która miała stać na ruinach synagogi Złotej Róży) w którą wkomponowane zostałyby fragmentu starego budynku. Podgórczyk za swój projekt otrzymał Nagrodę Architektoniczną im. Małgorzaty Baczko i Piotra Zakrzewskiego.
W 2010 roku rada miejska Lwowa ogłosiła konkurs na zagospodarowanie przestrzenne placu po synagodze oraz projekt pomnika Żydów lwowskich. Konkurs wygrał architekt Franz Reschke. Na jesieni 2012 roku na Placu Synagog odbyły się prace archeologiczne. (Wikipedia)
W 2017 roku pomnik został wykonany.
Pokaż więcej Pokaż mniej
 

  • Data: 1928
    komentarze: 0
    Wnętrze synagogi "Złota Róża".
  • Data: 2009-09-01
    komentarze: 0
    Wejście do restauracji "Pod Złotą Różą".
  • Data: 2009-09-02
    komentarze: 0
    Przez wiele lat teren synagogi był osłonięty płotem, a obok działała ...
  • Data: 2009-09-02
    komentarze: 0
    Z tarasu restauracji można było zobaczyć to co pozostało z synagogi.
  • Data: 2009-09-02
    komentarze: 0
    Na murze obok ruin dawnej cerkwi wisi taka tablica.
  • Data: 2009-09-02
    komentarze: 0
    Na tarasie restauracji były wywieszone zdjęcia pokazujące jak ...
  • Data: 2009-09-02
    komentarze: 0
    Przed wejściem do restauracji na chodniku.
  • Data: 2009-09-02
    komentarze: 0
    Na pierwszym planie pusty plac na którym stał kiedyś żydowski ...
  • Data: 2016
    komentarze: 0
    Miejsce po synagodze "Złota Róża", zniszczonej w czasie okupacji ...
  • Data: 2017-12-15
    komentarze: 0
    Monument w miejscu dawnej synagogi skończony. Restauracja już ...
  • Data: 2017-12-15
    komentarze: 0
    Kamienie z wytrawionymi scenkami z życia dawnego społeczeństwa ...
  • Data: 2017-12-15
    komentarze: 0
    Zaznaczono miejsce gdzie była w synagodze Bima.
  • Data: 2017-12-15
    komentarze: 0
    Kolejne kamienie z kolejnymi scenkami.
  • Data: 2017-12-15
    komentarze: 0
    Można poczytać o tych co ich już nie ma...
  • Data: 2017-12-15
    komentarze: 0
    Inne kamienie, inny tekst.
  • Data: 2017-12-15
    komentarze: 0
    I dalej kamienie, kamienie...