Jesteś niezalogowany
NOWE KONTO

Polski Deutsch

      Zapomniałem hasło/login


ä ß ö ü ą ę ś ć ł ń ó ż ź
Nie znaleziono żadnego obiektu
opcje zaawansowane
Wyczyść




Werbcze Duże
Antoni Kuczek: Dziękuję.
Cementownia (dawna), ul. Fabryczna, Zdołbunów
Antoni Kuczek: Dziękuję. chodź moje dane są inne.
Zdołbunowskie Zakłady Mechaniczne, Zdołbunów
Antoni Kuczek: Przykro mi, powołałem się na opis - i na razie nie widzę innej alternatywy.
Cementownia (nowa), Zdołbunów
Antoni Kuczek: Dziękuję.
Stacja kolejowa Sarny, ul. 11 Listopada, Sarny
Antoni Kuczek: Dziękuję.

Ostatnio dodane
znaczniki do mapy

Adrian S.
Antoni Kuczek
Antoni Kuczek
Wolwro
Wolwro
Antoni Kuczek
Antoni Kuczek
Antoni Kuczek

Ostatnio wyszukiwane hasła


 
 
 
 
Gazowy Daszów
Autor: Antoni Kuczek°, Data dodania: 2022-09-01 20:41:07, Aktualizacja: 2023-01-04 13:09:08, Odsłon: 2425

Losy gazu z Daszawa

Gaz z Daszawa przed wojną

W latach 20-tych rozpoczęto dostarczać gaz ziemny do miast, które znajdywały się w pobliżu jego złóż. Jedną z najszybciej zgazyfikowanych w ten sposób metropolii był Lwów. Gazyfikacja tego miasta wiąże się z powstaniem wyspecjalizowanej w budowie gazociągów firmy. W 1921 roku Władysław Szaynok założył spółkę "Gaz Ziemny” Sp. z o.o.   Budowała ona sieci przesyłowe, które łączyły miasta z centrum wydobycia gazu ziemnego w Daszawie. W 1929 roku spółka Szaynoka zbudowała gazociąg łączący Daszawę ze Lwowem. Dzięki temu udało się zasilić tym paliwem miejską elektrownię oraz sieć dystrybucyjną. W tej sprawie zasłużyli się Marian Wieleżyński i Władysław Szaynok. M. Wieleżyński miał ciekawą przygodę:

We wrześniu 1916 pomógł starszemu mężczyźnie na dworcu w Stryju nieść ciężką walizę do wagonu. Po dwóch latach pobytu w Wiedniu w interesach tj. finalizowania przerwanej aresztowaniem transakcji zakupu działki nad złożami roponośnymi w Tustanowicach okazało się, że osobą spotkaną na dworcu w Stryju był dyrektor ordynacji spadkobierców Dawida Lindenbauma, a walizka zawierała złoto. W ramach wdzięczności ułatwił Marianowi Wieleżyńskiemu przeprowadzenie transakcji, poza zakupem działki okazyjnie sprzedał również szyby naftowe.

Wieleżyński dużo rozmyślał nad organizacją pracy w przemyśle:

 

 Uważał, że najbardziej skuteczna jest praca wykonywana z sercem i na własnym, dlatego robotnicy powinni być współwłaścicielami fabryk. Tę zasadę wprowadził w swojej firmie. Robotnicy, którzy nabyli akcje spółki, zarabiali średnio 450 zł (odpowiednik dzisiejszych 4500 zł), nie licząc udziału w zyskach. Ich przywiązanie do firmy było tak wielkie, że nie sprzedali akcji nawet gdy proponowano im 45-krotność ich wartości.

Losy gazu z Daszawa po wojnie

Już w 1949 roku Rada Ministrów ZSRR postanawia rozpoczęto budowę gazociągu Daszawa – Kijów – Briańsk – Moskwa. Przebieg prac nad gazociągiem;

Teren został oczyszczony do układania rurociągu przez miejscową ludność chłopów i kolektywy robotnicze instytucji i organizacji działających na terenach, przez które przebiegał gazociąg. Ludzie nie dostali zapłaty za swoją pracę. W szczególności każdy kołchoz musiał pracować przez 5 dni przy budowie gazociągu, spełniając pewną normę. Ludzie za darmo oczyszczali ziemię z kamieni, drzew i krzewów, wyrwanych korzeni, kopanych rowów. Zorganizowano także niedziele, aby przyspieszyć pracę. Wykorzystywana była głównie praca fizyczna. Istniały też osobiste normy dla jednej osoby: każdy obywatel mieszkający w pobliżu pasa pracy musiał wykopać rów o szerokości 70 cm i głębokości 2 m.

Literatura:

https://energetyka24.com/gaz/jak-gazyfikowano-przedwojenna-polske

https://lwow.info/marian-wielezynski/

https://gazeta.ua/ru/articles/history/_ukraina-zapustila-samyj-moschnyj-gazoprovod-v-evrope/987700

https://pl.wikipedia.org/wiki/Marian_Wiele%C5%BCy%C5%84ski

https://pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82adys%C5%82aw_Szaynok


/ / /
marko | 2023-06-27 23:04:49
Artykuł ciekawy, ale z tego co wiem, to zawsze była Daszawa, a więc rodzaj żeński.